Co w Polsce rośnie teraz najszybciej? Koszty obsługi długu Skarbu Państwa. Autorem tekstu jest dr Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Kryzys… pandemia… wojna… Wiadomo, można się odwoływać do wielu wyjaśnień obecnego stanu rzeczy w gospodarce. Nie chodzi jednak o to, by wykłócać się do upadłego o przyczyny, dla których na przełomie lat 2023 i 2024 polska gospodarka stoi wobec wyzwania prawie zerowego wzrostu, przekraczającej 2–3-krotnie cel inflacyjny uporczywej inflacji, wysokich w związku z tym kosztów finansowania i szybko rosnących kosztów obsługi długu. Dlaczego nie warto? Bo szkoda na to czasu. Rzetelna diagnoza nie budzi przecież większych wątpliwości.
Na czym stoimy w finansach publicznych
Poprzedni rząd, po burzliwych dla światowej gospodarki ośmiu latach, zostawił następcom gospodarkę z zerowym wzrostem i inflacją trwale, bo nawet do 2028 r. według ostatniej edycji World Economic Outlook IMF, przekraczającą cel NBP. Skumulowana inflacja konsumencka w latach 2019–2023 przekroczyła zaś 42 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.