Resort skarbu analizuje prawo unijne, bo chce dać Polskiej Grupie Energetycznej większą swobodę przy wyborze konsorcjum mającego wybudować elektrownię jądrową. Wykonawca polskiej elektrowni jądrowej zostanie wybrany bez przetargu.
Rząd nie chce przeprowadzać procedury według zasad ustawy o zamówieniach publicznych, bo te otwierają drogę do protestów przegranych w przetargu i wydłużenia całego procesu.
– Sprawdzamy, jak można przeprowadzić tę procedurę sprawniej, a jednocześnie w sposób transparentny – mówi DGP Mikołaj Budzanowski, minister skarbu państwa. Podobny mechanizm MSP zastosowało w przypadku wyboru konsorcjum budującego terminal LNG w 2009 r. – Wówczas przetarg również oparto na wartościach wspólnotowych i wolnorynkowych, ale w pewnym bardzo konkretnym reżimie, który uniemożliwiał wydłużanie w nieskończoność procedury przetargowej. Podobny mechanizm może być zastosowany w przypadku elektrowni jądrowej – tłumaczy Budzanowski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.