Autopromocja

Parafianowicz: Mamy bardzo drogi gaz. Szkoda, że na własne życzenie

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew Parafianowicz, kierownik działów kraj i światDGP / Bartłomiej Molga
17 października 2012

Postępowanie antymonopolowe Komisji Europejskiej wobec Gazpromu jest przełomowe nie tylko dlatego, że rosyjski koncern najpewniej przegra i podzieli los upokorzonego przez Brukselę Microsoftu.

 Sprawa koncernu otworzyła nowe możliwości w walce z dominacją Rosjan na rynku surowca. Jak mówi nam brytyjski prawnik Alan Rile, Polska i kraje Europy Środkowej już dawno mogły poprzez swoje urzędy antymonopolowe podjąć działania analogiczne do tych, które rozpoczęła Komisja Europejska. W przypadku Polski jest to UOKiK. Pytanie, czy chcieliśmy to zrobić?

W Brukseli od pewnego czasu można usłyszeć, że w wojnie antymonopolowej z Gazpromem rykoszetem dostanie polskie PGNiG. Zmiana reguł gry dla Rosjan to również nowe rozdanie dla polskiej firmy. Zresztą tu ciekawostka. Zanim spółka dostanie od Brukseli, jej pozycję monopolistyczną zakwestionował... polski UOKiK. Ten sam, który według Rilea przed Komisją Europejską mógł walczyć z praktykami Gazpromu na rynku polskim. UOKiK w swoim raporcie napisał, że spółki z grupy PGNiG mają pozycję zbliżoną do monopolu na wszystkich szczeblach (wydobycie, magazynowanie i sprzedaż). Trudno polemizować z tą tezą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.