Autopromocja

Rząd odwraca się od energetyki wiatrowej. PGE, Orlen i Polenergia na lodzie

energia odnawialna, wiatraki, energetyka
OZEShutterStock
2 października 2013

250 mln zł kosztowały polskich inwestorów przygotowania do budowy morskich farm wiatrowych. Tyle że zysków z prądu z Bałtyku może nie być

Według informacji DGP polskie firmy zainteresowane stawianiem wiatraków na Bałtyku rozważają zamrożenie inwestycji. Powód – zmiana polityki rządu i planowane ograniczenie wsparcia dla odnawialnych źródeł energii (OZE). Wcześniej z podboju polskiego morza zrezygnowali inwestorzy zagraniczni: EDP Renewables i Iberdrola.

Do budowania morskich farm wiatrowych (MFW) na Bałtyku szykują się kontrolowana przez Jana Kulczyka Polenergia, PGE oraz Orlen. Według szacunków DGP trzy firmy wydały już na ten cel łącznie ok. 250 mln zł. Lwia część kosztów przypada na Polenergię (ok. 160 mln zł), a udział Orlenu jest najskromniejszy. Pierwsze wiatraki na Bałtyku miały zacząć produkować energię elektryczną w 2019 r. Teraz jednak inwestycje mogą się opóźnić, o ile w ogóle dojdą do skutku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.