Wymiana handlowa oparta na imporcie i eksporcie prądu oraz gazu między Polską a Niemcami będzie się rozwijać, ale nadmierna integracja obu rynków jest zagrożeniem.
Współpraca energetyczna z Niemcami nabiera tempa i może być dla Polski opłacalna, głównie z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego. Ale wiąże się z ryzykiem. Niemcy, których rynek energii i gazu jest największy w Europie, w naturalny sposób sprowadziłyby Polskę do roli importera prądu i gazu. – A my mamy ambicje, aby być eksporterem energii netto – podkreślał wczoraj podczas konferencji „Nafta i Gaz 2013” Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki. Według niego racjonalna współpraca powinna opierać się na wzajemnej pomocy w nadzwyczajnych sytuacjach i budowie wzajemnego bezpieczeństwa energetycznego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)