W należącej do Węglokoksu Kraj kopalni Bobrek-Piekary, zatrudniającej 2,9 tys. osób, coraz głośniej mówi się o planie likwidacji. Ma on dotyczyć części firmy leżącej w Piekarach. Niektórzy pracownicy już dziś sprawdzają, czy obejmą ich urlopy dla górników z zamykanych kopalń, którym do emerytury zostały cztery lata lub mniej.
– Węglokoksowi nie opłaca się inwestowanie w zakład, który za kilka lat przestanie działać, bo skończy się węgiel. A likwidacja kopalń za pieniądze z budżetu jest możliwa za zgodą Komisji Europejskiej tylko do 2018 r. – mówi znający sprawę rozmówca DGP. Inny nasz informator sugeruje, że skoro Polska Grupa Górnicza nie zamknie kopalni Sośnica (informowaliśmy o tym w poniedziałek; kopalnia ma wykorzystać złoże zamkniętych Makoszów), to zamiast niej zamknięte mogłyby zostać Piekary.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.