PGE śladami zagranicznych koncernów. Nie zbuduje elektrowni

energetyka, fabryka, elektrownia
Odstąpienie PGE z wartej 11,5 mld zł budowy dwóch bloków węglowych o mocy 1800 MW w elektrowni Opole wywołało lawinę komentarzyShutterStock
9 kwietnia 2013

Po odwołujących inwestycje niemieckim RWE oraz francuskim EdF z budowy elektrowni zrezygnował największy polski gracz. Potrzebna jest dyskusja o roli PGE w krajowej energetyce – uważają eksperci.

1280806-i02-2013-069-00000110e-802.jpg
Udziały Skarbu Państwa w spółkach (proc.)

Odstąpienie PGE z wartej 11,5 mld zł budowy dwóch bloków węglowych o mocy 1800 MW w elektrowni Opole wywołało lawinę komentarzy o roli koncernu kierowanego przez Krzysztofa Kiliana w polityce energetycznej państwa. Powód – Polska potrzebuje nowych elektrowni, bo jak przypomina Paweł Skowroński, były dyrektor ds. strategii i rozwoju w Vattenfall Poland, a do niedawna wiceprezes PGE, do 2019 r. z powodów środowiskowych przestaną pracować najstarsze bloki o łącznej mocy 6–6,5 tys. MW. To piąta część potencjału polskiej energetyki. Rozpoczęte już inwestycje w Kozienicach, Stalowej Woli i Włocławku nie wystarczą do załatania dziury, która się pojawi.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.