USA szykują się do zalania świata tanim gazem. Choć na dostawy liczą rodzime koncerny, to ani one, ani rząd nie rozpoczęły jeszcze rozmów o imporcie.
Za dwa lata Stany Zjednoczone rozpoczną masową wysyłkę statków ze swoim gazem. Po zakupy już ustawiła się kolejka chętnych z całego świata, m.in. Brytyjczycy, Japończycy, Koreańczycy i Niemcy. Pierwsze kontrakty eksportowe zostały już podpisane. Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki, nie ukrywa, że za kilka lat również w terminalu w Świnoujściu mogą pojawić się amerykańskie tankowce z konkurencyjnym cenowo gazem skroplonym LNG. Jednak nikt w Polsce rozmów o dostawach z USA nie prowadzi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.