Dziś wybawienie, jutro przekleństwo. Jedno z większych zagrożeń, którego biznes jeszcze nie widzi

AI sztuczna inteligencja praca
AI już powoduje epidemię samotności. To zjawisko negatywnie wpłynie na biznesShutterstock
dzisiaj, 06:23

Epidemia samotności stoi u naszych bram. Wszystko przez rozwój sztucznej inteligencji. - Zjawisko to generuje koszty społeczne i w dłuższej perspektywie wpływa negatywnie na innowacyjność gospodarki - tak wynika z najnowszego badania Instytutu Humanites – Człowiek i Technologia.

Nowe technologie niewątpliwie ułatwiają nam życie, ale niosą za sobą także ryzyka. Jak wynika z badania Instytutu Humanites „Między samotnością a Innowacją – człowiek i gospodarka w świecie AI” Polacy bardzo szybko zaakceptowali sztuczną inteligencję. Korzysta z niej aż 80 proc. ankietowanych, a 90 proc. widzi jej wszechobecność.

Coraz bardziej samotni w cyfrowym świecie

Co ciekawe, aż 69 proc. ankietowanych jest zdania, że samotność nie służy współpracy, a 60 proc. dostrzega jej negatywny wpływ na budowę innowacyjnej gospodarki. Według autorów badania, to ważny sygnał dla firm, które dziś inwestują w technologię szybciej niż w relacje między ludźmi. Raport ujawnia jeszcze jeden ważny aspekt. Co trzeci Polak przyznaje, że łatwiej opowiadać mu o swoich problemach sztucznej inteligencji niż komuś bliskiemu.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że biznes może coraz bardziej negatywnie odczuwać skutki wszechobecnej nowej technologii. Ich zdaniem, nikt dziś nie stawia pytań, które w przyszłości mogą okazać się kluczem do rozwoju gospodarki. Dziś nikt nie zastanawia się, co się stanie, jeśli firmy będą coraz lepiej wyposażone technologicznie, a ludzie coraz słabiej przygotowani do wspólnego rozwiązywania problemów, prowadzenia trudnych rozmów i budowania porozumienia.

Autorzy badania przywołują prognozy w 2025 roku, gdy samotność została zaliczona do ryzyk biznesowych.

– W biznesie łatwo dziś zachłysnąć się efektywnością, którą obiecuje AI. Tyle że przewaga konkurencyjna firmy nadal zależy od tego, czy ludzie potrafią ze sobą rozmawiać, współpracować, negocjować i wspólnie dochodzić do rozwiązań. Jeśli te kompetencje będą słabły, sama technologia nie zbuduje przewagi, co już dziś widać po skali – 80 proc. wdrożeń AI nie przyniosło oczekiwanych efektów – podkreśla Zofia Dzik, strateżka biznesu i prezeska Instytutu Humanites, inicjatorka projektu HumanBE.

AI nie wystarczy. Biznes potrzebuje żywnych relacji

Według autorów badania, w warunkach rosnącej obecności AI problem samotności staje się również pytaniem o jakość współpracy w firmach, zdolność do innowacji i przyszłą wartość organizacji.

Prezeska Instytutu Humanites zwraca uwagę na szczególnie istotny wątek. Jak podkreśla, biznes bardzo uważnie liczy zwrot z inwestycji w technologię, za to rzadziej mierzy koszt osłabienia relacji między ludźmi.

– Jeśli co trzeci Polak rozmawia o problemach z maszyną a nie z człowiekiem, warto zapytać, jak za kilka lat będą wyglądały zespoły, negocjacje z klientami czy zarządzanie konfliktem. Samotność przestaje być trudno mierzalnym problemem z obszaru dobrostanu. Coraz wyraźniej dotyka fundamentów, na których bazuje współczesny biznes – kwituje Zofia Dzik.

Badanie „Między samotnością a innowacją - człowiek i gospodarka w świecie AI” zrealizowała firma WiseRabbit na zlecenie Fundacji Instytut Humanites w kwietniu i maju 2026 roku, metodą CAWI na panelu internetowym, na próbie 447 osób w wieku 18-64 lata, pracujących lub zajmujących się domem. To pierwszy etap projektu badawczego. Pełne wnioski zaprezentowane zostaną podczas konferencji podsumowującej akcję w październiku 2026.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.