Transformacja energetyczna wchodzi w fazę, w której kluczową rolę zaczynają odgrywać rodzimi dostawcy i wykonawcy. PGE Polska Grupa Energetyczna konsekwentnie realizuje strategię local content i planuje zainwestować w krajowy łańcuch dostaw nawet 150 mld zł do 2035 r. To strategiczne podejście nie tylko napędza gospodarkę – wzmacnia również znacząco bezpieczeństwo energetyczne kraju.
W debacie publicznej pojawia się pytanie, czy polskie przedsiębiorstwa mają kompetencje wystarczające do realizacji projektów infrastrukturalnych na równi z zagraniczną konkurencją. Odpowiedzią na te wątpliwości są konkretne dane płynące z portfela inwestycyjnego PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Widać w nim jednoznaczny i trwały trend: coraz większą część prac, dostaw oraz usług wykonują właśnie rodzime firmy. To efekt strategii budowania local content, czyli komponentu krajowego. Celem tych działań jest, aby jak największa część kapitału inwestowanego w modernizację energetyki pozostawała w polskiej gospodarce, budując potencjał lokalnych dostawców i wykonawców.
Strategia PGE opiera się na konkretnych założeniach finansowych, które nadają transformacji energetycznej mierzalny wymiar. Z planowanych do 2035 r. wydatków na modernizację sektora nawet 150 mld zł ma trafić bezpośrednio do polskich firm i ich podwykonawców. Tak duża skala zamówień tworzy stabilne warunki pozwalające krajowym przedsiębiorstwom nie tylko planować rozwój, ale również inwestować w nowe technologie i certyfikację. Dzięki temu polski przemysł przestaje być jedynie dostarczycielem prostych usług, a staje się kluczowym ogniwem w zaawansowanym łańcuchu wartości, oferującym produkty i rozwiązania o wysokim stopniu skomplikowania inżynieryjnego.
Wzmacnianie udziału polskich firm nie wynika wyłącznie z chęci wsparcia lokalnego rynku, ale jest podyktowane dbałością o bezpieczeństwo energetyczne państwa. PGE świadomie ogranicza udział wykonawców z państw trzecich (krajów spoza Unii Europejskiej lub niemających podpisanych stosownych umów handlowych) w kluczowych projektach.
Local content zdominował dystrybucję
Szczególnie wymownym przykładem efektywności strategii PGE jest obszar dystrybucji, czyli zarządzania infrastrukturą przesyłową, która dostarcza energię bezpośrednio do odbiorców końcowych. W tym segmencie komponent krajowy osiągnął już poziom 85 proc., co oznacza, że zdecydowana większość prac projektowych, budowlanych oraz serwisowych jest realizowana przez polskie firmy. Tak wysoki wynik pokazuje, że rodzimy rynek ma już w pełni wykształcone kompetencje do obsługi kluczowych elementów systemu elektroenergetycznego, a polskie przedsiębiorstwa z powodzeniem wygrywają rywalizację z zagranicznymi podmiotami w najbardziej wymagających zadaniach technicznych.
Planowane na kolejne lata wydatki na rozwój i unowocześnienie infrastruktury dystrybucyjnej gwarantują krajowym wykonawcom stabilne warunki do dalszego podnoszenia jakości usług i utrzymywania przewagi konkurencyjnej. Długofalowa perspektywa inwestycyjna pozwala firmom na bezpieczne planowanie zatrudnienia oraz inwestycje w specjalistyczny sprzęt i certyfikaty. Dzięki temu polskie podmioty nie tylko dorównują zagranicznym konkurentom, ale w wielu obszarach budowy i modernizacji sieci energetycznych stają się punktem odniesienia dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, wyznaczając standardy w realizacji nowoczesnych inwestycji sieciowych.
Nowy sektor: morska energetyka wiatrowa
Budowa morskich farm wiatrowych w polskiej części Morza Bałtyckiego jest często określana mianem „nowej motoryzacji”, co obrazuje skalę wpływu tej branży na całą krajową gospodarkę. Pełne wykorzystanie potencjału morskiej energetyki wiatrowej w Polsce wiąże się z inwestycjami o ogromnej wartości 869 mld zł (wyliczenia z listopada 2025 r.). Dla rodzimego rynku daje to szansę na wygenerowanie prawie 284 mld zł wartości dodanej do PKB. Jest to jeden z największych programów rozwojowych w historii Polski, który ze względu na swoją długofalowość może stać się stabilnym źródłem wzrostu gospodarczego na całe dziesięciolecia, napędzając rozwój technologii oraz eksport specjalistycznych usług.
Pierwsze projekty offshore realizowane przez PGE stały się dla polskich firm praktyczną szkołą zdobywania doświadczenia w obszarach logistyki portowej, usług inżynieryjnych oraz zarządzania skomplikowanymi łańcuchami dostaw. Kierunek tego rozwoju dobrze obrazuje przykład Wielkiej Brytanii, gdzie na początku budowy tamtejszego sektora morskiego udział lokalnych dostawców wynosił zaledwie 5 proc., podczas gdy dziś poziom 50 proc. local content uznaje się tam za realny standard. PGE zakłada, że polskie przedsiębiorstwa, czerpiąc wiedzę z bieżących realizacji, przejdą podobną drogę, systematycznie zwiększając swój udział w budowie i serwisowaniu farm wiatrowych na Bałtyku.
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej zaczyna się na lądzie, a konkretnie w portach, które stanowią zaplecze inwestycji. PGE stawia w tym zakresie na krajowych wykonawców, co widać przy zabezpieczaniu kluczowych punktów logistycznych. Za budowę bazy operacyjno-serwisowej w Ustce odpowiada polska firma Doraco, natomiast realizację terminalu instalacyjnego T5 w gdańskim porcie powierzono NDI. To właśnie te obiekty będą fundamentem dla montażu i późniejszego utrzymania turbin, a fakt, że budują je rodzime przedsiębiorstwa, potwierdza ich wysoką zdolność do realizacji skomplikowanych prac hydrotechnicznych i budowlanych.
Równie mocną pozycję polski przemysł buduje w segmencie dostaw konstrukcji stalowych i wielkogabarytowych komponentów. W łańcuch dostaw dla projektów takich jak Baltica 2 zaangażowane są m.in. zakłady Grupy Przemysłowej Baltic w Gdańsku i Gdyni oraz firma Smulders, posiadająca zakłady w województwach lubuskim i opolskim. Współpraca ta ma charakter sieciowy i angażuje różne gałęzie przemysłu; przykładem jest wykorzystanie stali z Huty Częstochowa do produkcji elementów fundamentów. Uzupełnieniem tego potencjału jest gdański zakład Baltic Towers, krajowy producent wież do turbin wiatrowych. Dzięki temu polskie materiały i myśl techniczna stają się integralną częścią potężnych konstrukcji tworzących farmy wiatrowe na Bałtyku.
Istotną zmianą jakościową jest to, że polskie firmy przestają pełnić jedynie funkcje pomocnicze i zaczynają skutecznie konkurować o kontrakty typu Tier 1, przeznaczone dla bezpośrednich dostawców kluczowych, największych komponentów, którzy biorą na siebie pełną odpowiedzialność za dany odcinek prac. W tym prestiżowym gronie znajdują się takie podmioty jak TELE-FONIKA Kable, dostarczająca specjalistyczne okablowanie, czy stocznia Crist. Wejście polskich firm do łańcucha wartości w roli dostawców głównych komponentów, a nie tylko podwykonawców, to kolejny dowód na dojrzałość krajowego przemysłu i jego gotowość do rywalizacji na globalnym rynku energetycznym.
Inwestycje w energetykę gazową i magazyny energii
W obszarze energetyki gazowej PGE Polska Grupa Energetyczna postawiła przed sobą cel, aby co najmniej połowa wartości zamówień trafiała do rodzimych przedsiębiorstw. Nie są to założenia teoretyczne, co potwierdza wieloletnia współpraca z firmą Polimex Mostostal. To właśnie ten polski wykonawca został liderem konsorcjum kluczowych inwestycji w Rybniku oraz Gryfinie, gdzie budowane są nowoczesne jednostki o mocy 600 MW każda. Fakt, że tak strategiczne projekty powierzane są krajowemu podmiotowi, udowadnia, że polski przemysł ma unikalne kompetencje niezbędne do budowy fundamentów nowej, niskoemisyjnej energetyki oraz potrafi skutecznie konkurować w przetargach najwyższej rangi.
Równie ambitne podejście do budowania komponentu krajowego widać w projekcie ogromnego magazynu energii Żarnowiec, który będzie jedną z największych tego typu instalacji w Europie (262 MW mocy i prawie 1 GWh pojemności). Sercem tej inwestycji są baterie produkowane w Polsce przez LG Energy Solution Wrocław, zakład zatrudniający 7 tys. osób. Dzięki temu, że lokalizacja produkcji kluczowych technologii znajduje się w Polsce, pozwoliło to osiągnąć poziom local content sięgający 75 proc. w tym projekcie. To modelowy przykład transformacji, w której nowoczesne rozwiązania technologiczne nie są importowane, lecz powstają na miejscu, zostawiając trwałą wartość dodaną w krajowym przemyśle i tworząc bazę dla kolejnych projektów magazynowych w całej Europie.
Prawo w parze z bezpieczeństwem
Skuteczne budowanie komponentu krajowego wymaga nie tylko strategii biznesowej, ale również odpowiedniego otoczenia prawnego. Kluczowym narzędziem w tym obszarze stały się nowe przepisy prawa zamówień publicznych, które obowiązują w Polsce od 9 września 2025 r. Są one implementacją unijnych regulacji, zmieniając zasady udziału w przetargach dla wykonawców z państw trzecich. Dzięki tym regulacjom zamawiający zyskali realne prawo do ograniczania lub wykluczania ofert z rynków, które nie zapewniają wzajemnego dostępu do swoich zamówień publicznych dla firm z Europy.
Współpraca z nauką
Skuteczne wdrażanie koncepcji local content wymaga precyzyjnych rozwiązań merytorycznych i prawnych. Dlatego PGE Baltica nawiązała bliską współpracę z naukowcami z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM). Owocem tego partnerstwa jest raport poświęcony wspieraniu rodzimego łańcucha dostaw w sektorze morskiej energetyki wiatrowej. Wyzwanie polegało na znalezieniu złotego środka: jak promować polskich przedsiębiorców, nie naruszając jednocześnie unijnych zasad równego traktowania wykonawców i uczciwej konkurencji. Wspólne działania biznesu i nauki dowiodły, że przy odpowiedniej konstrukcji kryteriów oceny ofert możliwe jest wspieranie lokalnego przemysłu w pełnej zgodzie z literą prawa.
Zaczęło się już wcześniej
Powołanie spółki celowej PGE Baltica zajmującej się przygotowaniem, budową i eksploatacją morskich farm wiatrowych było ruchem wyprzedzającym rynkowe trendy i regulacje. Dziś pełni ona podwójną misję: z jednej strony działa na twardych zasadach rynkowych, dbając o efektywność kosztową, a z drugiej wypełnia zadania o znaczeniu publicznym. Inwestycje PGE Baltica są bowiem kluczowym elementem Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK), co oznacza, że każdy kolejny projekt buduje nie tylko wartość biznesową grupy, ale przede wszystkim fundament bezpieczeństwa energetycznego Polski.
W rezultacie przedsiębiorstwa z krajów takich jak Chiny napotykają obecnie na znacznie bardziej rygorystyczne bariery wejścia na polski rynek energetyczny. Nowe prawo pozwala zamawiającym chronić kluczowe interesy bezpieczeństwa narodowego poprzez świadome wybieranie dostawców, którzy gwarantują nie tylko wysoką jakość, ale także transparentność i stabilność geopolityczną. Firmy z państw trzecich nie mogą już automatycznie powoływać się na unijne zasady równego traktowania czy przejrzystości, co znacząco wzmacnia pozycję rodzimych i europejskich wykonawców w walce o najważniejsze kontrakty infrastrukturalne.
PGE, jako największy wytwórca energii w Polsce, aktywnie korzysta z tych narzędzi, wprowadzając wewnętrzne wytyczne dotyczące weryfikacji dostawców. Dokumentacja ta stanowi zbiór jasnych zasad przygotowania postępowań zakupowych, które kładą szczególny nacisk na bezpieczeństwo łańcucha dostaw oraz ochronę przed ryzykami w obszarze cyberbezpieczeństwa. Takie podejście pozwala nie tylko wspierać polski przemysł, ale przede wszystkim budować system energetyczny odporny na zewnętrzne zagrożenia, gdzie kontrola nad kluczowymi komponentami pozostaje w rękach zaufanych, lokalnych partnerów.
Wsparcie i szanse dla małych firm
Poza barierami natury prawnej polskie przedsiębiorstwa często mierzą się z wyzwaniami o charakterze prozaicznym, ale nie mniej istotnym. Mowa tu o braku specjalistycznej certyfikacji, ograniczonym dostępie do taniego kapitału na start czy po prostu braku wiedzy o tym, jak włączyć się w skomplikowane procesy zakupowe giganta energetycznego. PGE Polska Grupa Energetyczna zauważa te wyzwania i pomaga rodzimym podmiotom je przezwyciężać. W tym celu organizowane są specjalne konferencje, warsztaty oraz dyżury zakupowe, podczas których eksperci grupy wyjaśniają procedury przetargowe, prezentują plany inwestycyjne i pomagają firmom zrozumieć, jakie dokumenty są niezbędne, by stać się częścią łańcucha dostaw.
Ważnym elementem tej strategii jest uświadamianie polskim przedsiębiorcom, że na rynku energetycznym jest miejsce dla podmiotów o różnej skali działania. Często spotykaną barierą jest bowiem obawa mniejszych firm, że są „zbyt słabe”, by rywalizować w tak ogromnych projektach. Tymczasem zapotrzebowanie na usługi w sektorze odnawialnych źródeł energii w perspektywie do 2040 r. i lat późniejszych jest tak duże, że przestrzeń do rozwoju znajdą zarówno potentaci wygrywający całe przetargi, jak i mniejsze podmioty realizujące wyspecjalizowane elementy większej układanki. Edukacja rynkowa prowadzona przez PGE ma pokazać, że local content to realna szansa na wieloletnią stabilność biznesową dla każdego, kto jest gotowy na rozwój kompetencji.
Kolejny projekt wyznacza nowe standardy
Nowym otwarciem i testem dla dojrzałości polskiego przemysłu jest projekt Baltica 9+, o mocy 975 MW, zlokalizowany w zachodniej części Ławicy Słupskiej. Powstanie on na powierzchni prawie 121 km kw., w odległości ok. 48 km od brzegu, w zasięgu bazy w Ustce. Po grudniowej aukcji PGE przystąpiła do intensywnych prac nad tą inwestycją.
Projekt ten ma stać się wzorcem skutecznego wdrożenia idei local content. Już na obecnym etapie precyzyjnie wyznaczane są obszary, które w pierwszej kolejności zostaną powierzone polskim dostawcom, co ma zagwarantować, że znaczna część zysków z transformacji offshore pozostanie w kraju i zasili lokalne społeczności oraz przedsiębiorstwa.
Dla PGE Polskiej Grupy Energetycznej budowanie komponentu krajowego to strategia obliczona na dekady. Satysfakcjonujący poziom zaangażowania polskich firm jest niezbędny również dla trwałej akceptacji społecznej i politycznej rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Poprzez takie inicjatywy jak Baltica 9+ grupa udowadnia, że hasło „local content” stało się narzędziem budowy nowoczesnego, konkurencyjnego na skalę europejską przemysłu, który jest gotowy na wyzwania przyszłości.
Michał Perzyński
Czytaj więcej w dodatku DGP | Local Content
Partner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu