Włączenie do sieci małej elektrowni wiatrowej kosztuje nawet 300 mln zł – skarży się Enea Operator. Spółka twierdzi, że nie stać jej na wiatraki. Spółki dystrybucyjne żądają wyższych opłat doliczanych do rachunków za prąd, bo boją się, że zabraknie im na inwestycje. URE zdecydowanie mówi „nie”.
Spółki, które zarabiają na przesyle energii zarządzanymi przez siebie sieciami dystrybucyjnymi, kończą uzgadnianie pięcioletnich planów rozwoju infrastruktury. Żeby w polskich domach nie zgasły żarówki, firmy potrzebują wielomiliardowych inwestycji.
Bez podwyżek
W 2011 r. dystrybutorzy prądu mieli rozpocząć wieloletni program modernizacyjny. Ale tak się nie stanie. – Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zamierza uzgodnić plany rozwoju operatorów sieci dystrybucyjnej do końca roku wyłącznie na 2011 r. Plany na kolejne lata będą uzgadniane w pierwszej połowie 2011 r. – usłyszeliśmy w URE.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.