Choć Polska właśnie podpisała wstępny kontrakt na zakup gazu z Kataru, to nie jest wcale przesądzone, że bliskowschodni surowiec otrzymamy. Gaz może dostarczyć bowiem Gazprom, od którego chcieliśmy się uniezależnić.
Za pięć lat do Polski dotrą pierwsze statki ze skroplonym gazem ziemnym z Kataru. Przez 20 lat gaz do terminalu w Świnoujściu przesyłać będzie nam koncern Qatargas - wynika z tzw. umowy ramowej podpisanej wczoraj przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Choć wydarzenie to określono już przełomowym momentem dla polskiej energetyki, to takim wcale może się ono nie okazać. Zakup LNG dla terminalu w Świnoujściu miał bowiem uniezależnić Polskę od dostaw gazu ziemnego z Rosji.
Fabryka koło Petersburga
- LNG to jeden z najważniejszych kroków na drodze do dywersyfikacji źródeł gazu w naszym kraju - podkreśla Michał Szubski, prezes PGNiG.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.