Autopromocja

Za mało ułatwień dla energetyki wiatrowej

Radosław T. Skowron, partner w Kaczor, Klimczyk, Pucher, Wypiór Adwokaci Spółka Partnerska
Radosław T. Skowron, partner w Kaczor, Klimczyk, Pucher, Wypiór Adwokaci Spółka PartnerskaDGP
10 czerwca 2009

Już dziś budowa farm wiatrowych mogłaby być łatwiejsza dzięki przychylnej interpretacji przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Istnieje możliwość, aby elektrownie wiatrowe uznawać za inwestycje celu publicznego.

W przepisach regulujących proces inwestycyjny w energetyce wiatrowej nie ma żadnych ułatwień czy wsparcia, które uczyniłyby realizację inwestycji wiatrowych łatwiejszymi i tańszymi. By postawić farmę wiatrową, inwestor musi przebrnąć przez wszystkie czasochłonne i kosztowne procedury. Musi walczyć, by turbiny wiatrowe były przewidziane w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, zdobywać decyzje o warunkach zabudowy, pozwolenia na budowę czy czekać na decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach i przygotowywać raporty oddziaływania inwestycji na środowisko. Te procedury utrudniają budowę każdej inwestycji wiatrowej w Polsce.

Ważne przywileje

Jednak nasz kraj jest przepisami Unii Europejskiej zobowiązany, aby w kolejnych latach pozyskiwać coraz więcej zielonej energii. Projekt nowej dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych nakazuje, by w Polsce do 2020 roku aż 15 proc. energii wytwarzane było właśnie ze źródeł odnawialnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.