Za mało ułatwień dla energetyki wiatrowej

Radosław T. Skowron, partner w Kaczor, Klimczyk, Pucher, Wypiór Adwokaci Spółka Partnerska
Radosław T. Skowron, partner w Kaczor, Klimczyk, Pucher, Wypiór Adwokaci Spółka PartnerskaDGP
10 czerwca 2009

Już dziś budowa farm wiatrowych mogłaby być łatwiejsza dzięki przychylnej interpretacji przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Istnieje możliwość, aby elektrownie wiatrowe uznawać za inwestycje celu publicznego.

W przepisach regulujących proces inwestycyjny w energetyce wiatrowej nie ma żadnych ułatwień czy wsparcia, które uczyniłyby realizację inwestycji wiatrowych łatwiejszymi i tańszymi. By postawić farmę wiatrową, inwestor musi przebrnąć przez wszystkie czasochłonne i kosztowne procedury. Musi walczyć, by turbiny wiatrowe były przewidziane w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, zdobywać decyzje o warunkach zabudowy, pozwolenia na budowę czy czekać na decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach i przygotowywać raporty oddziaływania inwestycji na środowisko. Te procedury utrudniają budowę każdej inwestycji wiatrowej w Polsce.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.