O blisko rok opóźni się rozstrzygnięcie przetargu na doradców, którzy pomogą PGE wybrać reaktor atomowy. Prezes koncernu zapewnia jednak, że inwestycja idzie zgodnie z planem.
Chwieje się program budowy elektrowni atomowej do 2020 r. Pojawiła się pierwsza przeszkoda – wybór inżyniera kontraktu, czyli doradcy dla wartego nawet 100 mld zł programu, przeciągnie się o wiele miesięcy.
Finał przetargu szykowany jest na I połowę 2012 r., a to kluczowy dla realizacji siłowni jądrowej etap. Polska Grupa Energetyczna PGE odpowiedzialna za budowę atomówki nie ma w tej dziedzinie żadnego doświadczenia. Musi polegać na wiedzy firm doradczych, które w ciągu 10 lat mają szansę zarobić na doradzaniu spółce 1,2 mld zł. Opóźnia się też wybór wykonawcy badań lokalizacyjnych dla elektrowni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.