Rozmawiamy z RADOSŁAWEM T. SKOWRONEM, adwokatem w KKPW Adwokaci - Rządowa polityka energetyczna zakłada zwiększanie udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym. Jednak bałagan w przepisach poważnie utrudnia osiągnięcie tego celu.
● Czy obowiązujące przepisy sprzyjają inwestycjom mającym na celu wytwarzanie energii z biomasy?
– Nie sposób uznać, że obowiązujące prawo kompleksowo wspiera inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE), w tym również te, które wykorzystują biomasę. Jest to zaskakujące, gdyż badania przeprowadzone w Polsce od dawna wskazują na ogromny potencjał polskiego rynku biomasy. Wspieranie produkcji energii ze źródeł odnawialnych wychodzi też naprzeciw podstawowym założeniom krajowej polityki energetycznej. Co prawda, w ostatnich latach pojawiły się przepisy, które pomagają inwestorom w OZE, ale nie są one wystarczające. Krokiem milowym było wprowadzenie do polskiego porządku prawnego tzw. świadectw pochodzenia. Instytucja ta wymusza na przedsiębiorstwach produkujących energię uzyskanie i przedstawienie do umorzenia prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki świadectw pochodzenia energii wytworzonej w OZE. Jednakże nie ma przepisów, które bezpośrednio wspierałyby sam proces inwestycyjny. Skomplikowane i niejasne prawo budowlane oraz przepisy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie pozwalają na szybką realizację wielu potrzebnych inwestycji w OZE. Komisja Europejska dąży natomiast do zwiększenia udziału energii pochodzącej z OZE w bilansie energetycznym państw członkowskich. Brak odpowiednich przepisów ułatwiających inwestycje w tym zakresie będzie utrudniał Polsce wywiązania się z obowiązków nałożonych na nas przez Komisję Europejską.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.