Znów rośnie zużycie gazu w zakładach chemicznych. Zimą PGNiG może ograniczyć im dostawy. Przedsiębiorstwa chcą pozyskiwać surowiec z krajowych źródeł, ale dopracowanie technologii zajmie jeszcze kilka lat.
Zakłady chemiczne znów mogą zostać pozbawione części niezbędnego gazu ziemnego. To efekt wciąż niewystarczającej wielkości dostaw surowca ze Wschodu oraz gróźb Rosji, że jeśli Ukraina nie zapłaci za paliwo – tranzyt do Europy może ustać już pod koniec czerwca lub na początku lipca.
Choć Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) zapewnia, że podpisana w poniedziałek umowa z Gazpromem zlikwiduje część kłopotów, to powodów do optymizmu nie ma. PGNiG liczyło bowiem, że mniejsze dostawy gazu do Polski nie będą odczuwalne z uwagi na spowolnienie gospodarcze, a w efekcie mniejszą produkcję firm chemicznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.