Ostatnie zamieszki w Egipcie wystraszyły polskich turystów. Ale nie na tyle, aby masowo rezygnowali z wyjazdów. Zaczęli jednak wydzwaniać do touroperatorów i pośredników, aby upewnić się, czy w kurortach jest bezpiecznie.
Telefony wyraźnie nasiliły się po tym, jak oddział Beduinów zaatakował na początku tygodnia kurort na półwyspie Synaj, a MSZ zaleciło zachowanie szczególnej ostrożności osobom udającym się do Egiptu. – Faktycznie, klienci mają obawy. Ale wystarczy im wytłumaczyć, że zamieszki dotyczą tylko jednego regionu – mówi Grzegorz Karolewski, dyrektor generalny Oasis, które dziennie ma około stu rezerwacji na Egipt.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.