Towarzystwa ubezpieczeniowe reklamują polisy, które pokrywają wszystkie ryzyka. Ich podstawowym plusem jest jednak nie zakres ochrony, ale łatwiejsze dochodzenie roszczeń przez klienta.
Formuła all risk, czyli tzw. ubezpieczenia od wszystkich ryzyk, coraz częściej pojawia się w polisach dla klientów indywidualnych. Do tej pory była ona zarezerwowana dla ubezpieczeń podmiotów gospodarczych. Była też standardem w ubezpieczeniach sprzętu elektronicznego. Od pewnego czasu można ją było znaleźć w lepszych pakietach mieszkaniowych (Warta, Generali czy Uniqa), a ostatnio pojawia się w ubezpieczeniach zdrowotnych (Signal Iduna) czy autocasco (najpierw Warta, a ostatnio Compensa).
– Formuła all risk sprawia, że produkt ten jest bardziej czytelny dla klientów – mówi Marek Gołębiewski, rzecznik Compensy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.