Klienci coraz chętniej korzystają z możliwości zawieszenia opłacania składek. Alternatywą jest przekształcenie polisy w bezskładkową, ale to zmiana nieodwracalna. Będą częściej pojawiać się opcje przejęcia opłacania składek na wypadek utraty pracy.
Towarzystwa ubezpieczeń na życie sygnalizują, że coraz częściej klienci rezygnują z posiadanych polis. To zwykły trend w czasach kryzysu, bo dla części klientów pieniądze zgromadzone na polisie na życie to często jedyne oszczędności. Problem w tym, że większość polis na życie jest obliczona na kilka lat i wcześniejsze rozwiązanie umowy powoduje stratę części środków. W przypadku polis, w których składka była opłacana jednorazowo w momencie ich zawierania, to jedyny sposób na zasilenie domowego budżetu. W przypadku umów ze składką regularną, czyli płaconą np. co miesiąc, kwartał czy rok, pierwszym krokiem w razie problemów z dopięciem budżetu może być zmniejszenie obciążeń kolejnymi ratami. Klienci mają dwie możliwości: zawieszenie opłacania składek i przekształcenie polisy w tzw. umowę bezskładkową.
– Nasi klienci korzystają z obydwu opcji, jednak wybierają częściej zawieszenie opłacania składek – mówi Piotr Papaj z ING.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.