Autopromocja

Lotos bez norweskiej ropy

Pole naftowe
W ciągu kilku miesięcy powinno nastąpić rozwiązaniu problemów związanych ze złożem Yme. ShutterStock
9 maja 2012

Nie ma szans na to, by w tym roku Lotos rozpoczął wydobycie z norweskiego złoża Yme. Według przedstawicieli koncernu małe szanse są też na to, by produkcja na szelfie norweskim ruszyła na początku 2013 r.

To zła informacja, bo ropa z Yme miała popłynąć już w 2010 r. Kłopoty z posadowieniem i uruchomieniem platformy wiertniczej spowodowały, że kanadyjska firma Talisman Energy, operator koncesji, w której Lotos ma udziały, zdecydowała o usunięciu Yme ze swoich prognoz wydobycia.

Gdańska spółka nie zamierza czekać bezczynnie – chce podjąć kroki prawne przeciwko Talismanowi. – Nie możemy akceptować takiej jakości projektu, jaki prezentuje Talisman – mówi Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu. Jak tłumaczy, w ciągu kilku miesięcy będzie mógł podać informację o rozwiązaniu problemów związanych z Yme. Jak podkreśla, brak norweskiej ropy nie wpłynie na wyniki spółki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.