Premier nadal nie powołał II wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego. Konstytucjonaliści twierdzą, że prezes Rady Ministrów nie powinien zwlekać, jeżeli nie ma zarzutów merytorycznych.
Prezes Rady Ministrów od stycznia nie złożył kontrasygnaty pod aktem powołania na wiceprezesa NBP prof. Witolda Kozińskiego. Nie przedstawił też powodów, dlaczego blokuje tę kandydaturę. Jej skutkiem są trudności organizacyjne w banku, a eksperci prawni podkreślają, że działanie premiera może być odczytane jako próba uzależnienia NBP od władzy wykonawczej.
Spór w doktrynie
Procedura powołania wiceprezesów wygląda tak, że prezes NBP kieruje do prezydenta wniosek o powołanie na to stanowisko konkretnej osoby. Po zaakceptowaniu kandydata przez głowę państwa, wniosek trafia do premiera, który powinien kontrasygnować akt powołania wiceprezesa. Rodzi się pytanie, czy jest to uprawnienie prezesa RM, czy jego obowiązek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.