Zamawiający z niepokojem czekają na start urzędowego miniPortalu do przetargów. Rząd się nie martwi, bo na wszelki wypadek wykupił komercyjne usługi.
Za dwa tygodnie wszystkie zamówienia powyżej progów unijnych będą musiały być udzielane w internecie. Przedsiębiorcy nie będą już mogli składać papierowych ofert, a zamawiający ich przyjmować. Platforma e-Zamówienia ma bardzo duże opóźnienia, dlatego Urząd Zamówień Publicznych przygotowuje tymczasowe rozwiązanie – miniPortal. Na razie jednak wciąż on nie wystartował, co niepokoi zamawiających. Chodzi o kilkanaście tysięcy instytucji, które organizują największe przetargi. W ub.r. wartość zamówień powyżej progów unijnych wyniosła prawie 115 mld zł. Trudno się dziwić, że chcieliby poznać narzędzie, na jakim za chwilę przyjdzie im pracować. Na razie mogą poćwiczyć na udostępnionej w poniedziałek stronie testowej miniPortalu (miniportal-test.uzp.gov.pl). Uruchomiony dzień później właściwy serwis (miniportal.uzp.gov.pl) szybko przestał działać.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.