Niemcy i Francja namawiają nas do przyłączenia się do paktu na rzecz konkurencyjności. Zakłada on wyrównanie stawek podatku od zysków firm. Według raportu Ernst & Young spowoduje to likwidację nawet 160 tys. miejsc pracy w Polsce.
Prezydenci Polski i Francji oraz kanclerz Niemiec po raz pierwszy od czterech lat spotkali się wczoraj w ramach Trójkąta Weimarskiego. Reaktywacja forum następuje w przełomowym momencie – Berlin i Paryż forsują plan budowania Unii pierwszej i drugiej kategorii. Współpraca w ramach Weimaru jest więc dla Polski tylko nagrodą pocieszenia. Przez lata pozostaniemy poza ekskluzywnym klubem złożonych z krajów Eurolandu.
Polska może wprawdzie przyłączyć się do niemiecko-francuskiego paktu dla konkurencyjności, który wprowadza między innymi harmonizację podatków od zysków firm w UE, ale i tak nie miałaby w nim prawa głosu, ponieważ nie przyjęła euro. Premier Donald Tusk kwestionuje nie tyle nawet sam pakt, ile sposób podejmowania decyzji przez Francję i Niemcy z pominięciem forów unijnych. Jak napisał wczoraj niemiecki „Der Spiegel”, na ostatnim szczycie UE Tusk „osobiście zaatakował Merkel” za odrywanie strefy euro od reszty UE. Wczoraj – jak się dowiedzieliśmy – Tusk ostentacyjnie nie pojawił się na spotkaniu z Merkel i Sarkozym w Wilanowie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.