Tempo wzrostu przeładunków w polskich portach można obliczyć, mnożąc wskaźnik PKB razy 2,5–3,5. Ten rynek ma potencjał, a przeładunków starczy dla kilku graczy - Krzysztof Szymborski, prezes BCT Gdynia
W branży wciąż można usłyszeć opinię, że największy polski port to Hamburg.
To bzdura, której powtarzanie jest wspierane działaniami marketingowymi Hamburga. Argument o oszczędności czasu dzięki odprawie w Hamburgu, a nie w Trójmieście, jest już nieaktualny. Znika ostatnia z barier. Od 1 czerwca zacznie działać tzw. pakiet portowy, który skróci czas odpraw do 24 godzin. Jeśli dodamy do tego wydłużony termin na rozliczenie VAT w imporcie, to mamy już w Polsce standardy porównywalne z niemieckimi i holenderskimi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.