Kompromis budżetowy jest w naszym zasięgu - powiedział rozpoczynając negocjacje na szczycie UE w gronie 27 przywódców państw szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Wcześniej odbył rozmowy dwustronne z każdym z przywódców.
"Znamy bardzo dobrze wszystkie stanowiska, czerwone, nieprzekraczalne linie, żądania cięć i wydatków" - powiedział Van Rompuy otwierając wielostronne rozmowy koło godziny 23.15. Stawką szczytu jest nowy 7-letni unijny budżet.
Podkreślił, że jego propozycja budżetu na lata 2014-20 jest "realistyczna" i "umiarkowana".
- Rozmowy na szczycie UE w sprawie budżetu się przedłużają. Rosną szanse na kompromis?
- Bielecki: Musimy odzyskać każdą złotówkę z UE. Dla polskich rodzin, dla przedsiębiorców
- Karty odsłonięte: Van Rompuy chce obniżyć o 1,5 mld euro fundusze spójności dla Polski. Tusk mówi nie
- Walka o wzrost: budżet albo życie
"Nie możemy zapominać, że to budżet na resztę dekady, wiec musi być zorientowany przyszłościowo. Pracuję nad porozumieniem z wami wszystkimi i razem znajdziemy zrównoważone rozwiązanie. To konieczne i mogę potwierdzić, że jest to w naszym zasięgu" - powiedział.
Przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy zakończył dwustronne rozmowy z przywódcami państw UE, określane w unijnym żargonie jako "konfesjonały". Van Rompuy chciał dowiedzieć się od każdego z szefów państw lub rządów, jakie są jego "czerwone linie" nie do przekroczenia, jeśli chodzi o propozycję budżetu UE na lata 2014-20, zanim rozpoczął dyskusję w gronie "27".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu