W Poznańskiem powstaje sieć spożywczo-drogeryjna. Sebastian Glesmann, właściciel marki Stop & Shop w Polsce, przekonuje, że produkty w jego sklepach są jeszcze tańsze niż w popularnych dyskontach.
– U nas nie ma przecen. Ceny są stale nawet dwukrotnie niższe niż w innych drogeriach – mówi Glesmann.
Jak to możliwe? – Towar jest importowany bezpośrednio z hurtowni w Wielkiej Brytanii. Producenci nie ponoszą żadnych dodatkowych kosztów za wstawienie towaru na półkę jak w innych sieciach – przekonuje Glesmann.
Pozostało 75% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.