Reakcja rynków finansowych na wyniki ostatniego szczytu w Brukseli była wręcz euforyczna. Najwięcej pozytywnych emocji wywołała decyzja o tym, aby pieniądze przekazywane na ratowanie banków trafiały bezpośrednio do samych instytucji, a nie tak jak poprzednio musiały być transferowane przez rządy zadłużonych państw.
Różnica niby nie fundamentalna, zmienia jednak zasadniczo sposób księgowania tych środków – nie będą one teraz zwiększały długów krajów, zostaną natomiast zapisywane jako zobowiązania banków. Takie rozwiązanie jest korzystne nie tylko dla Hiszpanii, która niedawno prosiła o wsparcie dla sektora finansowego, lecz także dla Irlandii, której przyrost długu był głównie związany z ratowaniem sektora bankowego. Szacuje się, że przeksięgowanie irlandzkiego długu ze względu na wykluczenie kwot, którymi został wsparty system bankowy, umożliwiłoby obniżenie relacji zadłużenia do PKB z prawie 120 proc. do mniej więcej 90 proc. Irlandczycy w tej euforii uznali, że mogliby niedługo wejść na rynek finansowy, emitując papiery rządowe po raz pierwszy od momentu, kiedy poprosili o pomoc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.