Organizacje zrzeszające mały, średni i duży biznes domagają się od nowego rządu, aby potraktował ich jak pełnoprawnego partnera.
– Jeszcze w tym tygodniu przedstawimy listę 40 postulatów dla rządu, na której jest propozycja powołania ministerstwa przedsiębiorczości na wzór amerykańskiego Small Business Administration – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan. Chodzi o skupienie kompetencji dotyczących przedsiębiorstw: resort czuwałby nad tym, by przepisy dotyczące prowadzenia biznesu były spójne, powstawały przy udziale zainteresowanych stron i pomagały, zamiast szkodzić.
Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha wolałby uniknąć rozbudowywania administracji. – Jak mawiał Ronald Reagan, rząd nie jest rozwiązaniem problemów, lecz ich powodem. Nie ma sensu mnożenie jego struktur. Wystarczy wyeliminować większość niespójnych i bezsensownych przepisów – uważa. Taka deregulacja nie jest ani łatwa, ani atrakcyjna politycznie. – Przykładem jest Janusz Palikot, który nie zrobił kariery jako szef komisji Przyjazne Państwo, lecz jako człowiek, z którego list wyborczych startowali homoseksualiści i antyklerykałowie – kwituje ekonomista.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.