Inwestorzy szukają bezpiecznych przystani. Sprzedają euro i złotego, kupują franki i amerykańskie obligacje. Nie pomagają kolejne zapowiedzi interwencji ogłaszane przez bank Szwajcarii.
Wczoraj kurs euro/frank testował nowe minimum na poziomie 1,02 franka i coraz bardziej zbliża się do parytetu jeden do jednego. Euro pociągnęło też w dół złotego, który znów przebił barierę 4 zł za franka. Analitycy rynku walutowego, którzy jeszcze w ubiegłym tygodniu skłonni byli sądzić, że w ciągu kilku dni nastąpi korekta i euro się wzmocni, teraz nie widzą końca paniki. – We wtorek inwestorzy wymyślili sobie, że kolejna obniżka ratingu czeka Francję. Wczoraj już zaczęli grę pod tę informację. Nie pomogły zapewnienia kolejnych agencji ratingowych, że pozostawią ocenę dla tego kraju na poziomie AAA – tłumaczy Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
