Autopromocja

"Na kryzysie arabskim możemy skorzystać. Ale po reformach"

9 lutego 2011

Rozmowa z Rafałem Antczakiem, wiceprezesem Deloitte Business Consulting SA - Niepokoje w Egipcie mogą być korzystne dla Europy Środkowej, w tym dla Polski. Ciągle jesteśmy spokojną oazą, w której wyniki wyborów nie wpływają drastycznie na zmianę polityki.

Co dalej z sytuacją w krajach arabskich?

Obserwujemy bunt młodego pokolenia. W krajach arabskich bezrobocie w grupie wiekowej 15 – 24 lata przekracza 40 proc., a sytuacja ekonomiczna się pogarsza. Do 2035 roku przynajmniej dwukrotnie zwiększy się liczba ludności. Uważam, że można mówić o kryzysie arabskim. Po Tunezji i Egipcie na protesty narażone są kraje o tzw. miękkim reżimie, jak Maroko, Jordania, Algieria. Nie jest wykluczone, że ta fala tsunami dotrze do krajów bardziej zamkniętych, jak Libia czy Syria.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.