Niepokój w Egipcie szkodzi rynkom wschodzącym. W minionym tygodniu inwestorzy wycofali fundusze zainwestowane w akcje przedsiębiorstw tej grupy krajów o wartości 7 mld dolarów. To największa taka redukcja od trzech lat.
Kraj, który do tej pory był uważany za jeden z najpewniejszych w regionie północnej Afryki i Bliskiego Wschodu, może teraz utracić stabilność finansową.
Wczoraj po raz pierwszy od 10 dni wybrane oddziały egipskich banków wypłacały właścicielom lokat pieniądze (maksymalnie równowartość 10 tys. dolarów). Przed 341 otwartymi punktami ustawiły się długie kolejki. Prezes banku centralnego Faruk el-Okdah uspokajał, że rezerwy dewizowe kraju (36 mld dol.) są wystarczające, aby zapewnić wypłaty dla wszystkich chętnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.