Wczoraj padł nowy historyczny rekord franka szwajcarskiego. CHF kosztował ponad 3,62 zł i 1,1 euro. Nie jest to jednak efekt osłabienia złotego po złych danych z naszej gospodarki czy wspaniałych wieści ze Szwajcarii
Frank rośnie, bo na rynku panuje ogromna nerwowość. Inwestorzy szukają bezpiecznych przystani, część z nich gra spekulacyjnie.
– W kolejnych dniach możemy testować 3,70 zł za franka. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji w USA. Złe dane z USA paradoksalnie umocniły dolara, jena i franka, a osłabiły euro, a wraz z nim złotego – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Pozostało 81% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.