Autopromocja

W przyszłym roku TPSA może zniknąć

Maciej Witucki
Maciej WituckiNewspix / JACEK HEROK
12 grudnia 2011

Telekomunikacja Polska (TPSA) planuje start w przetargach na nowe częstotliwości, które mogą zostać wystawione na przetargach w przyszłym roku, zadeklarował prezes Maciej Witucki w rozmowie z dziennikiem "Parkiet". Spółka zrezygnuje też z utrzymywania marki TP.

"W przyszłym roku państwo zapewne zaoferuje w przetargu częstotliwości 800 MHz i 2,6 GHz i na pewno będziemy po nie startować" - powiedział Witucki. Dodał, że w przyszłym roku spółka może zrezygnować z utrzymywania marki TP.

"To dla mnie właściwie pewne, chyba że jak w 2009 r., gdy się do tego przymierzaliśmy, wydarzy się kolejny potężny kryzys. Rebranding to przecież także koszty. Drugi warunek to poprawa percepcji usług TP w oczach klientów" - powiedział szef grupy zapytany o rebranding w przyszłym roku.

Witucki ocenił też, że za 3 lata TPSA może już nie sprzedawać usług telefonii stacjonarnej, tylko łączność przez komórki lub telefony w technologii VoIP.

"Nie wyobrażam sobie, by za trzy lata ktoś kupował jeszcze pojedyncze usługi: tylko Internet, tylko telewizję. Na rynku B2B będziemy integrować i sprzedawać sprzęt i instalować go u klientów" - zapowiedział Witucki.

Narastająco w I-III kw. 2011 roku TPSA miała 1.559 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 111 mln zł straty rok wcześniej, przy przychodach odpowiednio 11.198 mln zł wobec 11.758 mln zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: ISB

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.