400 mln zł. Tyle banki, wydawcy kart płatniczych, mają stracić na forsowanej przez Narodowy Bank Polski obniżce opłaty interchange z 1,6 do 1,1 proc. (ma ona nastąpić w tym roku). W praktyce stracą jednak dużo mniej, bo zrekompensują sobie obniżkę prowizji innymi działaniami.
– W pierwszej kolejności prawdopodobnie zredukują kosztowne programy lojalnościowe i rabatowe. Ich ograniczenie będzie łatwiejsze z punktu widzenia marketingowego niż prosta podwyżka opłat bankowych – mówi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. Jego zdaniem dopiero w drugiej kolejności podniesione zostaną prowizje dla użytkowników kart, ale tylko tych, którzy plastikiem płacą bardzo rzadko. – Podwyżkę dla wszystkich klientów traktowałbym jako ostateczność, na którą instytucje raczej się nie zdecydują – mówi analityk Ipopemy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.