Ponad pół miliona osób spłacających kredyty mieszkaniowe we frankach nie ma powodów do zadowolenia: Szwajcarski Bank Centralny (SNB) zrezygnował z powiązania kursu franka z euro.
Przez ostatnie trzy lata kurs pozostawał w pobliżu 1,2 franka za euro. Nie zmieniały się też znacząco notowania franka w złotych. W czwartek przed południem to się gwałtownie zmieniło. Niewielkim pocieszeniem może być to, że „uwolnieniu” franka towarzyszyła korzystna decyzja o stopach procentowych. Przedział, w jakim SNB chce utrzymywać trzymiesięczną stopę LIBOR (od wysokości której uzależnione jest najczęściej oprocentowanie hipotek w naszych bankach), obniżono z minus 0,75 proc. – minus 0,25 proc. do minus 1,25 – minus 0,25 proc. Tak: podstawa do obliczania ceny kredytów powinna być ujemna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.