Popyt na diesla gwałtownie się załamał. W dłuższej perspektywie rozwój nielegalnego obrotu zagraża stabilności sektora paliw w Polsce – alarmują eksperci.
W 2012 r. po raz pierwszy od wielu lat polski rynek paliwowy skurczył się, i to aż o 7 proc. – wynika z najnowszego raportu Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN). To w dużej mierze efekt niespodziewanego spadku sprzedaży diesla. Popyt na olej napędowy spadł bowiem aż o 9 proc. Takie dane całkowicie zaskoczyły specjalistów z branży. Dotąd bowiem zużycie ON w Polsce rosło o kilka procent rocznie.
Skąd zatem załamanie? W pewnym stopniu odzwierciedla on spowolnienie gospodarcze, spadek inwestycji i produkcji przemysłowej. W głównej mierze winny jest jemu jednak gwałtowny wzrost szarej strefy. Według ekspertów POPiHN-u świadczą o nim obserwacje ofert pojawiających się na rynku hurtowym, analizy cen, w jakich oferowane są paliwa przez firmy bez żadnego doświadczenia w branży paliwowej, bezpośrednie rozmowy z prywatnymi, niezależnymi hurtownikami i właścicielami stacji paliw, wreszcie obserwacje dyskusji na forach internetowych i bezpośrednie obserwacje z granic.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.