Unicredit, Commerzbank i Millennium zakończyły ze stratami trzeci kwartał 2011 roku.
Wczoraj raport finansowy za III kw. jako ostatni z giełdowych banków opublikował Pekao. W porównaniu z ubiegłym kwartałem jego zysk netto wzrósł o 7,3 proc., do 766 mln zł. Analitycy zwracają uwagę, na systematyczną poprawę, chociaż podkreślają, że mimo większej sprzedaży kredytów detalicznych bankowi nie udało się poprawić wyniku z opłat i prowizji. Kwartalnie spadł on o 5 proc. i wyniósł 612 mln zł. To jednak żaden zarzut w zestawieniu z wynikami, jakie po południu ogłosił włoski właściciel Pekao. Unicredit poinformował o rekordowej stracie... 10,6 mld euro, wynikającej z odpisania wartości spółek, które grupa prowadzi na Ukrainie i w Kazachstanie.
To nie pierwsza taka sytuacja, kiedy polski bank raportuje lepszy wynik niż jego spółka matka. – W pierwszej fazie kryzysu, tuż po upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers, straty notowały te banki, które inwestowały na rynku hipotecznym. Teraz z kolei gorzej radzą sobie te grupy finansowe, które nadmiernie inwestowały w papiery krajów peryferyjnych, np. Grecji – mówi Tomasz Bursa z biura maklerskiego Ipopema Securities.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.