W debacie na temat udomowienia banków i dynamiki akcji kredytowej polskich banków należących do europejskich grup powtarzają się opinie, że polskie instytucje są dochodowe dla swoich matek, a więc ograniczanie ich działalności kredytowej będzie pozbawione sensu. W pierwszej odsłonie kryzysu stwierdzenie to było zgodne z prawdą. Jednak tamte dogmaty już nie obowiązują.
Jeszcze rok temu autorytety państw europejskich, wprawdzie nadszarpnięte przez kryzys lat 2008 – 2009, wydawały się wystarczające, by w razie potrzeby wesprzeć swoje systemy bankowe. W lutym 2009 r. wypracowana została inicjatywa wiedeńska, dzięki której spółki córki międzynarodowych grup bankowych aktywnych w naszym rejonie Europy nie były zmuszone do radykalnego ograniczania portfeli kredytowych.
Teraz możliwości państw zostały zakwestionowane przez rynki. Nawet gdy państwa mają możliwości finansowe, by wspierać banki w polityce kredytowej, brakuje woli politycznej z powodu obaw o budżet i reakcje elektoratu. Kolejna inicjatywa wiedeńska jest mało prawdopodobna. Brakuje kluczowych elementów ograniczających przenoszenie się kryzysu na gospodarki środkowej Europy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.