Hamuje tempo udzielonych kredytów i przyrostu depozytów – wynika z najnowszych danych NBP.
Ekonomiści są zdania, że w kolejnych miesiącach hamowanie nadal będzie wyraźne. Zarówno klienci indywidualni, jak i przedsiębiorstwa będą mieli coraz mniej oszczędności do odłożenia, a spowolnienie gospodarcze ograniczy chęć do inwestycji.
– Na razie w danych NBP o podaży pieniądza nie widać jeszcze wyraźnego spowolnienia, co najwyżej jego symptomy – mówi Grzegorz Ogonek, ekonomista ING BSK. – Natomiast dane te pokazują, że wrzesień wyczerpał przepływ pieniędzy klientów z giełdy na lokaty i przez to potencjał znacznego wzrostu depozytów się skończył – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.