Autopromocja

Gorący piątkowy finisz w walce o mniejszy dług

Pieniądze, podatki
PieniądzeShutterStock
30 grudnia 2011

Dziś będzie wiadomo, czy mamy kłopot z przekroczeniem drugiego progu ostrożnościowego. Do 11.30 w piątek okaże się, czy będą kłopoty z przekroczeniem II progu ostrożnościowego. O tej porze NBP ogłasza średni kurs walut. A na podstawie tego kursu w ostatnim dniu roboczym starego roku zostanie obliczona wartość zagranicznej części polskiego długu w 2011 r.

Wczoraj NBP i BGK interweniowały w obronie złotego. Mimo gorącego finiszu na rynku walutowym ryzyko, by wzrost wartości zagranicznej części naszego długu spowodował przekroczenie granicy 55 proc. długu do PKB, jest minimalne.

Do 11.30 w piątek okaże się, czy będą kłopoty z przekroczeniem II progu ostrożnościowego. O tej porze NBP ogłasza średni kurs walut. A na podstawie tego kursu w ostatnim dniu roboczym starego roku zostanie obliczona wartość zagranicznej części polskiego długu w 2011 r. Stanowi ona około 30 proc. całego zadłużenia. We wrześniu rząd planował, że jeśli euro będzie kosztowało 4,35 zł, to dług nie powinien przekroczyć 53,8 proc. Wczoraj złoty był bliski tej granicy, euro kosztowało 4,39. I gdy analitycy już myśleli, że inwestorzy odpuścili i nie zagrają na osłabienie złotego, ci zaatakowali. Wczoraj po 10 rano złoty zaczął się osłabiać, tracąc do euro ponad 1 proc. Kurs skoczył do 4,44 zł, czyli o 5 groszy. Automatycznie o ponad 6 groszy podrożały frank szwajcarski – do 3,66 zł i dolar USA – do 3,45 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.