Rozwój hoteli w Polsce nie ma już wiele wspólnego z Euro 2012. Napędza go obecnie rozwój turystyki krajowej i biznesowej. A ta bardzo zyskała w ostatnich dwóch latach na skutek utrudniających podróżowanie wybuchów wulkanów czy zamieszek w Egipcie, Tunezji, a w tym roku także w Grecji.
Polacy polubili krajowe podróże. W 2009 r. na wyjazd dłuższy niż pięciodniowy zdecydowało się 13,3 mln osób. W tym roku już 14,4 mln, a do 2015 r. spodziewany jest wzrost do poziomu 15,9 mln. – Ogromne znaczenie ma także to, że podróżujący po kraju Polacy chętniej zatrzymują się w obiektach zakwaterowania zbiorowego. W ostatnich latach ich wykorzystanie rosło o 6 – 10 proc. rocznie – tłumaczy rozwój rynku Krzysztof Łopaciński z Instytutu Turystyki. W 2010 r. z noclegu skorzystało 16,3 mln osób, z tego 8,4 mln zatrzymało się w hotelu.
Dlatego, jak ocenia Jacek Piasta, ekspert Instytutu Hotelarstwa, autor raportu „Hotelarstwo w Polsce 2011 – 2015”, w kraju jest jeszcze miejsce na prawie tysiąc obiektów. Zwłaszcza że połowa istniejących obecnie to stare zakładowe ośrodki, które wymagają gruntownych remontów, aby móc dalej przyjmować klientów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.