Autopromocja

Portale zbierają dane użytkowników, by sprzedawać więcej reklam

Michał Serzycki, generalny inspektor ochrony danych osobowych
Michał Serzycki, generalny inspektor ochrony danych osobowychDGP
1 września 2009

Portale walczą z kryzysem, sprzedając reklamę dostosowaną do zainteresowań użytkowników. W tym celu inwestują w technologie pozwalające na gromadzenie danych o internautach. Wszystko z powodu recesji w reklamie, która dotknęła internet blisko 7-proc. spadkiem wydatków w II kwartale tego roku.

Postanowiłeś wymienić samochód, więc przeglądasz internetowe serwisy motoryzacyjne. Po jakimś czasie spostrzegasz, że na twoją skrzynkę pocztową trafia coraz więcej reklam samochodów. Widzisz je też, gdy odwiedzasz ulubiony portal. Przypadek? Portale śledzą twoje zachowanie, a na podstawie danych o tym, co robiłeś w sieci, przypisały cię do grupy „planujący zakup samochodu”. I dlatego, zamiast pieluszek czy kremów, serwują ci reklamy aut.

W taki sposób działa tzw. oferta targetowania behawioralnego, czyli adresowania reklam do tych użytkowników sieci, których rzeczywiście mogą one zainteresować. Po zebraniu informacji o tym, czego szukamy, kiedy korzystamy i ile czasu spędzamy w internecie, a także gdzie mieszkamy, portale przypisują nas do różnych profili. Na przykład „młodzież”, „planujący zakup nieruchomości”, „właściciele małych firm” czy „aktywnie uprawiający sport”. Na życzenie reklamodawcy profile te mogą być jeszcze dokładniejsze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.