Wielkie fortuny, jakie zrodziły się na początku transformacji, najbogatsi Polacy zawdzięczają interesom z państwem. Największe bankructwa, jakie mają miejsce obecnie, także są wynikiem interesów robionych z państwem.
Przyczyny, wbrew pozorom, są identyczne – państwo jako uczestnik rynku zachowuje się skandalicznie nieudolnie. Nawet wtedy, gdy może gospodarce pomóc, psuje ją i szkodzi.
Analizując pierwsze rankingi najbogatszych, łatwo było wskazać, kto trafił na szczyt dzięki pośrednictwu w prywatyzacji największych przedsiębiorstw państwowych, kto zaś dzięki zamówieniom, które również zlecało państwo. Państwo dawało zarobić, choć nie bardzo było wiadomo, dlaczego akurat tym, a nie innym. To zblatowanie władzy i biznesu trwało aż do wybuchu afery Rywina. Potem wahadło odchyliło się w przeciwną stronę – państwo przestało się w ogóle kontaktować z biznesem, co także było chore.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.