Producent pociągów i tramwajów - Pesa - zapowiada rekordowy rok. Najpierw musi jednak przegonić czarne chmury wiszące nad spółką. Pierwszy poważny test już w połowie marca.
– To będzie rekordowy rok – mówi „DGP” Tomasz Zaboklicki, prezes Pesy, i zapowiada 50-proc. skok przychodów. – 2010 r. zamknęliśmy z blisko 1 mld zł. W tym przychody sięgną 1,5 mld zł – dodaje. Tegoroczny portfel zamówień wypełniony jest już w 90 proc. – Domkniemy go zamówieniami z rynku napraw taboru, jeśli będą nowe przetargi. Na razie przewoźnicy zwlekają z ich ogłaszaniem – mówi Zaboklicki.
Autopromocja
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
