W tygodniku „Economist” przy artykułach dotyczących polskiej wsi rozlatująca się furmanka z wychudzonym koniem nie jest już obowiązkową ilustracją. Nawet brytyjscy redaktorzy zauważyli, że coś się u nas zmieniło.
Jednak wizerunek wsi w odbiorze przeciętnego mieszczucha znad Wisły wciąż nie jest pozytywny. W materiałach telewizyjnych dotyczących małych miejscowości wypowiadają się ludzie wiekowi, u których rzucają się w oczy braki w uzębieniu, a o wsi rozmawia się najczęściej przy okazji skandalu z lokalnym działaczem w roli głównej. Ewentualnie przy okazji nieprawidłowości przy dotacjach unijnych. A przecież wieś przeżywa swoje złota lata.
Ten stereotypowy obraz jest nieprawdziwy, a zmiany za miejską granicą zachodzą z zawrotną szybkością. Spójrzmy na twarde liczby. Obszary wiejskie to 93 proc. powierzchni naszego kraju. Żyje tu prawie 40 proc. Polaków. Co ciekawe, odwrócił się wieloletni trend migracji ze wsi do miasta: dziś to właśnie mieszczuchy pragną mieć własne obejście.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.