Autopromocja

Kierowcy uciekają z firmowych serwisów

Kierowca
KierowcaShutterStock
24 lutego 2012

Coraz częściej nowe auta serwisowane są w tańszych warsztatach niezależnych od koncernów motoryzacyjnych. Przestają się obawiać, że wymiana płynów czy drobne naprawy w autach pozbawią ich gwarancji producenta. Potwierdzają to badania firmy analitycznej GiPA przeprowadzone na 2,6 tys. użytkowników samochodów. Wynika z nich, że już 33 proc. właścicieli pojazdów wie, iż przepisy unijne zakazują tego producentom. W porównaniu z 2010 r. odsetek ten zwiększył się aż o 10 proc. Z 62 do 55 proc. zmniejszył się odsetek kierowców uważających, że ASO to jedyne miejsce, gdzie auto można oddać do naprawy.

Według Zenona Kosickiego, rzecznika prasowego Intercars, dystrybutora części zamiennych, rosnąca świadomość kierowców przekłada się bezpośrednio na wizyty w warsztatach. – Grupa właścicieli nowych aut, którzy przyjeżdżają do współpracujących z nami nieautoryzowanych warsztatów na przeglądy okresowe, znacząco wzrosła – mówi. Nie chce jednak podać konkretnych liczb. Dodaje, że zjawisko przybrało na sile w zeszłym roku, gdy wzrosły koszty utrzymania samochodu w związku ze wzrostem cen paliw.

Zdaniem Alfreda Frankego, szefa Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych, z usług warsztatów niezależnych może korzystać już nawet 20 – 30 proc. właścicieli nowych aut. A jeszcze cztery, pięć lat temu nie zaglądał tam prawie żaden.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.