Komentarz GP: SKOK-i jak banki

Adam Makosz
Adam MakoszDGP
29 kwietnia 2008

W 2000 roku Leszek Balcerowicz przekonywał w Sejmie, że SKOK-i mają charakter niezarobkowy i obsługują niemal wyłącznie osoby niezamożne, które często nie uzyskałyby analogicznych usług w instytucjach nastawionych na zysk.

Dlatego też należało zwiększać zakres usług, by poprawić warunki życia, pomóc uzyskać wykształcenie i podnieść kwalifikacje najbiedniejszych. Zmiany ustawowe doprowadziły do ekspansji kas na rynku. Równocześnie dawna idea samopomocy zaczęła mieć coraz mniej wspólnego z tym, co robią SKOK-i. Ich członkiem może zostać każdy, kto opłaci wpisowe, udział i wkład (55 zł). Ciężko mówić też o proczłonkowskiej roli kas, gdy ich oferty nie odbiegają od cen na rynku. Skoro SKOK-i upodobniły się do banków, powinny być zobowiązane do stosowania zbliżonych do obowiązujących banki wymogów kapitałowych, norm oraz zasad sprawowania nadzoru nad ich działalnością.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.