Autopromocja

Tesco otwiera własne apteki

7 maja 2010

Leki na receptę wkrótce będzie można kupić bez wychodzenia poza bramki supermarketu. Eksperci są zgodni: to dopiero początek dużych inwestycji w tej branży.

Pierwsza apteka pod szyldem brytyjskiej sieci ruszy już za kilka miesięcy w Częstochowie. Na specjalnie wydzielonym stoisku, między innymi artykułami w supermarkecie, stanie farmaceuta, który klientom sklepu będzie sprzedawać nie tylko suplementy diety czy preparaty przeciwbólowe, ale też leki na receptę. – Przekonały nas twarde liczby. Wśród artykułów, których sprzedaż rośnie najszybciej, przodują leki i artykuły optyczne. Chodzi o wzrost rzędu 20 proc., nie mogliśmy więc tego bagatelizować – mówi rzecznik Tesco Michał Sikora. Apteki na terenie sklepów będą powstawać kolejno w każdym nowym i remontowanym obiekcie. Tam, gdzie nie uda się uzyskać pozwolenia na otwarcie apteki, powstanie punkt apteczny. Tesco nie zdradza, ile takich punktów chce docelowo stworzyć.

Polska zaraz za Chinami

Chrapkę na polskiego klienta, który nie szczędzi pieniędzy na leki, ma już coraz więcej firm. – Wystarczy spojrzeć na listę koncernów zainteresowanych kupnem Polf. To międzynarodowi gracze, którzy do niedawna zupełnie nie interesowali się naszym krajem. Dziś szukają w Polsce firm do przejęcia – mówi Maria Dąbrowska, ekspert z firmy doradczej IMS Health. Z najnowszego raportu firmy wynika, że Polska znalazła się wśród liderów globalnego wzrostu rynku farmaceutycznego, zaraz za takimi gigantami jak Chiny czy Rosja. W naszym kraju w ciągu najbliższych trzech lat rynek farmaceutyczny powiększyć się może nawet o 5 mld dol. – Polska jest w awangardzie – mówi wprost Maria Dąbrowska.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.