Apteki, które nie są powiązane z dużymi graczami, zaczynają przegrywać z rosnącą w siłę konkurencją. Na dno ciągną je coraz większe długi i topniejąca marża.
Zbliżającą się falę tsunami eksperci zauważyli już w zeszłym roku. Mimo świetnych wyników – sprzedaż leków sięgnęła rekordowych 27,4 mld zł, o ponad 10 proc. więcej niż w 2008 roku – upadło blisko 470 aptek. Co się stało?
– Zadecydowała ekonomia. Apteki miały zbyt małe obroty – mówi Marcin Gawroński, analityk firmy IMS Health.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.