Autopromocja

Upadłość odroczona podczas zarazy. "Mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową"

prawo
Autorzy projektu wskazują, że szykowane rozwiązania są podobne do tych, które wprowadziły już niektóre państwa europejskie.ShutterStock
31 marca 2020

Niewypłacalni przedsiębiorcy po ustaniu epidemii dostaną kwartał na ocenę, czy są w stanie prowadzić biznes, czy lepiej ogłosić bankructwo.

Obecnie obowiązujące prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 498 ze zm.) służy wyważeniu interesów wierzycieli i dłużników. Jednym z jego kluczowych przepisów jest art. 21. Obliguje on osobę zarządzającą biznesem do złożenia wniosku do sądu o ogłoszenie upadłości w ciągu 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do jej ogłoszenia. Jeśli menedżer obowiązku nie wypełni, może odpowiadać prywatnym majątkiem za szkody wywołane odwleczoną w czasie upadłością firmy.

Ministerstwa Aprawiedliwości i Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowały projekt nowelizacji, który ma się znaleźć w kolejnej specustawie, nad którą pracuje rząd.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.